10 zalet bycia szynszylą

10 zalet bycia szynszylą


Życie szynszyli ma swoje dobre i złe strony. Tym razem przedstawiamy 10 zalet bycia szynszylą sceptycznym okiem Bandziora.

1. Możesz spać przez cały dzień

Ktoś mógłby powiedzieć, że to lenistwo, ale tak nie jest. To po prostu strategiczne rozłożenie sił i sposób na uniknięcie tej nudniejszej części dnia. Długoterminowe testowanie miękkości hamaków to też jest praca i z chęcią się jej poświęcam.

2. Masz całodobowe, bezpłatne usługi cateringowe

Pakiet all inclusive jest rzeczywiście bardzo przydatny, choć zdarza się, że obsługa bywa bezczelna i potrafi przejść obok woliery i kompletnie zignorować moją zachciankę.

3. Nie masz żadnych obowiązków

To nie do końca prawda. Jako licencjonowany tester miękkości hamaków poświęcam masę czasu na pracę. Oprócz tego dorabiam jako samobieżny, pluszowy utylizator drewnianych i wiklinowych przedmiotów.

4. Nie musisz się odchudzać – bycie puszystym jest mile widziane

Rzeczywiście, nie muszę się odchudzać. Nawet jeśli przybiorę zbyt dużo na wadze, to moje puchowe futro doskonale to zakamufluje. Niestety nie można tego samego powiedzieć o Billym. Wszystko ma swoje granice…

jakie imię dla szynszyli?

5. Masz swój prywatny apartament i wszelkie wygody

Zastanawiam się kto wymyśla te wszystkie propagandowe nagłówki. Być może są szynszyle, które mają do wyłącznej dyspozycji hamak i domek, ale ja niestety do nich nie należę. Nie ma godziny, żeby jakiś grubas nie wgramolił mi się na głowę!

jakie imię dla szynszyli?

6. Nie musisz sprzątać

To niewątpliwa zaleta bycia szynszylą. Nie musisz dbać o czystość swojej klatki lub woliery, bowiem zajmują się tym odpowiednio wykwalifikowane osoby, które poświęciły życie by nam usługiwać. Pomimo tego, osobiście jestem bardzo uczynny i pomocny, dlatego kiedy tylko mogę – wyrzucam wszystkie zbędne przedmioty i resztki jedzenia poza wolierę. Oczywiście aby ułatwić pracę mojej służbie.

7. Możesz robić wszystkim psikusy

I to bez żadnych konsekwencji. Jeśli zrobisz coś cwanego i podstępnego, uznają to za przejaw Twojej dużej inteligencji i sprytu. Moje żarty nigdy się nie kończą, więc podejrzewam, że uważają mnie za niesamowitego geniusza!

8. Nie musisz pamiętać o ważnych datach

Nikt się nie pogniewa jeśli zapomnisz o rocznicy ślubu czy dacie urodzin twojej ukochanej – przecież jesteś szynszylą. Co innego godziny posiłków i wybiegu. Nawet nie próbuj ich zapomnieć!

9. Nie ponosisz konsekwencji

Nawet jeśli zniszczysz ścianę, meble, obsikasz nową kanapę, obgryziesz najnowsze buty lub torebkę, to i tak ujdzie Ci to na sucho (całe szczęście, bo nienawidzę wody!). Wystarczy, że udasz, że nie wiesz o kogo chodzi i że tak było już wcześniej. Kto mógłby oskarżyć biedną, słodką szynszylę?

jakie imię dla szynszyli?

10. Jesteś w centrum uwagi

Na wybiegu to Ty jesteś najważniejszy (i niestety tych 2 grubasów, którzy ze mną biegają). Wszyscy podziwiają twoją grację i wiewiórcze ruchy. Ludzie są wniebowzięci, gdy raczysz podejść do nich lub wskoczyć im na ręce/nogi. To takie prymitywne…

Podsumowanie

Jak sami widzicie, życie szynszyli choć trudne i przepełnione pracą, nie jest wcale takie złe i ma swoje dobre strony. A jakie Wy widzicie zalety bycia szynszylą?

Udostępnij artykuł:

Autor artykułu

Bandzior Szary to znany i lubiany bloger, myśliciel i artysta. Niebywale sceptyczny i wiecznie niezadowolony. Maruda, zrzęda i leń jakich mało. Całkowicie aspołeczny, ale bardzo inteligentny samotnik. Pomysłodawca i patron tego bloga.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa do artykułu są własnością jego autora. Kopiowanie, modyfikowanie i cytowanie artykułu bez jego zgody jest zabronione.

5 komentarzy

Dodaj swoją odpowiedź w tym temacie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *