naturalny wróg szynszyli

Naturalni wrogowie szynszyli


Nagły krzyk jednego ze zwiadowców, przerwane kąpiele, ucięte drzemki. Wielki zryw i ucieczka. Kilku z grupy chowa najmłodszych do norki. Wszyscy krzyczą „w nogi!”.

Chyba nie ma nic gorszego, kiedy to nawet za dnia nie można się wyspać. Wszędzie oni – naturalni wrogowie. Węszą, wchodzą między szczeliny skalne, polują na nas w ciągu dnia, a nawet bezczelnie włażą nam do nory. Podstępne węże, bezczelne dzikie psy czy śmierdzące skunksy (nie ze względu na zapach), to tylko kilka z wielu naszych wrogów. Nie ma lekko, dlatego przez wiele lat życia w takich warunkach, musiałyśmy nauczyć się z nimi walczyć!

naturalni wrogowie szynszyli

Ocelot pampasowy to kot zamieszkujący górzyste rejony Chile i Boliwii. Waży około 3-4 kg, a długość jego ciała wynosi 53-70 cm.

kto poluje na szynszyle?

Puchacz wirginijski to sowa o rozpiętości skrzydeł od 134 cm (samiec) do 143 cm (samica). Jego waga natomiast waha się od 680-1450g (samiec) do 1000-2500g (samica).

Wrogowie szynszyli w Ameryce

  • Kolpeo – zwany inaczej Lisem andyjskim, czy Culpeo zorro. Ten podły szakal poluje głównie w nocy i niestety najczęściej na nas, koszatniczki lub dzikie króliki. Zdarza mu się zapolować również na lamy.
  • Puchacz wirginijski – wredne ptaszysko, które poluje na wszystkie średniej wielkości gryzonie. Zje prawie wszystko, gady, płazy, duże owady i nie oszczędzi nawet innych ptaków, kaczek, czy sów.
  • Skunks patagoński – zwany też Surillo lub Skunksowiec patagoński, to niezwykle terytorialny drapieżnik z rodziny skunksów (Mephitidae). Niestety, na nasze nieszczęście zamieszkuje tereny porośnięte krzewami i zaroślami, a także tereny skaliste. Odżywia się głównie nami, ale w skład jego diety wchodzą także jagody i owoce.
  • Ocelot pampasowy – ten podły kot, zwany inaczej Kolokolo, żywi się głównie wszystkimi małymi gryzoniami (szynszylami i świnkami morskimi też). Pech chciał, że ten drapieżnik żyje akurat w Andach, do wysokości 5 tys. m n.p.m. (na terenach trawiastych, lasach górskich, sawannach jak i zimnych półpustyniach).

Poniżej przedstawiam film, w którym pokazana jest nieudana próba schwytania szynszyli dużej przez andyjskiego lisa.

Wróg nie do pokonania

Swoich nieprzyjaciół znamy bardzo dobrze. Wiemy gdzie i kiedy mogą nas zaatakować. Czasem też nasze szkolenie w zakresie obrony przynosi dobre rezultaty. Choć z wieloma przeciwnikami potrafimy sobie poradzić, to jednego wroga jednak nigdy nie pokonamy. Są potężni i źli, używają jakiejś specjalnej mocy, a wtedy powalają nawet najsilniejszych z nas. Ten nieprzyjaciel jak mawiali nasi przodkowie chyba zwie się człowiek…

Zdjęcia nieoznaczone logiem CHILLBILL.PL pochodzą z serwisu Flickr.com (fot. Klaus Balzano, Marcio Motta, David Illig).

Udostępnij artykuł:

Autor artykułu

Najstarsza spośród naszych szynszyli, 16-letnia samica. Jest nieco wiekowa i nie widzi najlepiej, ale jest żwawa i pełna szalonych pomysłów jak nikt inny (stąd przydomek "Ślepa Furia"). Ona najlepiej zna życie szynszyli zarówno od tej lepszej, jak i gorszej strony. Urodzona na fermie, nie miała nadziei na lepszy los. Po latach cierpienia znalazła jednak ciepły i kochający dom.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa do artykułu są własnością jego autora. Kopiowanie, modyfikowanie i cytowanie artykułu bez jego zgody jest zabronione.

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj swoją odpowiedź w tym temacie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *