depresja u szynszyli

Depresja u szynszyli


Cicho, nudno i smutno. Pełna miska z jedzeniem, nietknięte siano w paśniku. Nawet niepoobgryzane zabawki i niezniszczone patyczki.

Pojęcie depresji u zwierząt jest traktowane przez ludzi dość pobłażliwie. Ale pamiętajmy, że podobnie jak my, zwierzęta mają uczucia, potrafią wyczuwać i wyrażać emocje. Chociaż depresję (zwłaszcza u szynszyli) bardzo trudno bezpośrednio zdiagnozować (zwierzę nie powie nam wprost, że jest mu źle.), to jednak jest to problem, który może dotyczyć także tych małych gryzoni.

Depresja u szynszyli

Natura szynszyli

Szynszyle to zwierzęta stadne. W naturalnym środowisku żyją w koloniach, liczących nawet do kilkuset osobników. W domowej hodowli trzymanie szynszyli w pojedynkę może być jedną z głównych przyczyn pogorszenia ich nastroju. Posiadanie jednej szynszyli jest całkowitym nieporozumieniem, które nigdy nie powinno mieć miejsca. Dla szynszyli życie w pojedynkę przez całe życie jest nienaturalne i szkodliwe, a kontakt z człowiekiem nigdy nie zastąpi relacji z drugą szynszylą. Warto więc, abyśmy pomyśleli o drugiej szynszyli, która dotrzyma towarzystwa naszemu pupilowi.

Objawy depresji

  • popiskiwanie lub ćwierkanie – te charakterystyczne nawoływania to często usilna próba kontaktu z osobnikiem swojego gatunku. Charakterystyczne dźwięki zazwyczaj mają miejsce w nocy i z reguły są wydawane tylko przez samotne szynszyle. Próba naśladowania takich odgłosów przez ludzi tylko potęguje ich desperacką próbę kontaktu.
  • żucie futra – to jeden z objawów problemów emocjonalnych zwierzęcia.
  • przygnębienie – podczas wybiegu szynszyla nie interesuje się nowymi zabawkami i nie wykazuje chęci do zabaw. W klatce siedzi w jednym miejscu przez cały dzień.
  • obojętność – szynszyla staje się obojętna na otoczenie. Nie reaguje na próbę kontaktu, dźwięki ani zapachy.
  • brak apetytu – zwierzę nie ma chęci do jedzenia i nie jest zainteresowane ulubionym smakołykiem.
  • obniżony temperament – szynszyla do tej pory ciekawska i rześka, zamienia się w smutną, spokojną i cichą szynszylę.
depresja u szynszyla

Szynszyle podobnie jak ludzie mogą mieć stany depresyjne.

samotność u szynszyli

Przygnębiona szynszyla nie ma ochoty na zabawy czy wybieg.

Przyczyny depresji

  • ból i problemy zdrowotne – szynszyla, która odczuwa ból lub ma problemy zdrowotne może mieć obniżony nastrój i być osowiała.
  • częstotliwość wybiegów – brak regularnych, długich wybiegów w skrajnych momentach prowadzi do występowania zaburzeń psychicznych szynszyli.
  • żałoba – jeśli jeden z członków grupy szynszyli nagle odchodzi to inne szynszyle bardzo to przeżywają. I podobnie jak ludzie, odczuwają wtedy smutek, żal i tęsknotę.
  • brak zainteresowania ze strony człowieka – słaby kontakt potęguje poczucie samotności u zwierzęcia.
  • brak towarzystwa – szynszyla, której nie poświęcamy odpowiedniej ilości czasu lub taka, która nie ma towarzystwa tego samego gatunku, staje się smutna i osowiała, bez chęci do działania.

Co zrobić w przypadku depresji szynszyli?

Przede wszystkim jeśli szynszyla odmawia przyjmowania posiłków, jest osowiała, nie ma chęci do kąpieli w pyle czy zabaw na wybiegu, to jest to jasny sygnał, że coś jest nie w porządku. Musimy wtedy niezwłocznie udać się z naszym pupilem do weterynarza (specjalisty od małych zwierząt egzotycznych). Zazwyczaj obniżenie aktywności często wiąże się z problemami zdrowotnymi. Dlatego konsultacja z lekarzem weterynarii oraz trafna i szybka diagnoza jest niezastąpiona.

depresja u gryzoni

Kluczem do szczęścia szynszyli jest stała, pozytywna relacja z opiekunem.

Jak zapobiec depresji szynszyli?

Tak naprawdę nie ma idealnego przepisu na szczęśliwą szynszylę. Powinniśmy poświęcać swoją uwagę zwierzęciu każdego dnia, zachęcając go do zabawy czy biegania na wybiegu. Możemy też urozmaicić mu czas, wymyślając ciekawe pomysły do zabaw. Fajnym sposobem na umilenie czasu szynszyli są wszelkiego rodzaju inteligentne przedmioty czy zabawki przeznaczone dla gryzoni.

Traktowanie zwierzęcia jak ważnego członka naszej rodziny jest podstawą w budowaniu dalszych relacji, a codzienny kontakt, rozmowa i dotyk to klucz do pozytywnych relacji i poprawy stanu psychicznego pupila. Z doświadczenia wiem, że tylko regularne, pełne miłości obcowanie ze zwierzęciem da nam możliwość jego lepszego poznania i zrozumienia. Pamiętajmy jednak, że nic nie zastąpi kontaktu zwierzęcia z innym osobnikiem jego gatunku.

Zdjęcia nieoznaczone logiem CHILLBILL.PL pochodzą z serwisu Flickr.com (fot. Danny Kim).

Udostępnij artykuł:

Autor artykułu

Autorka bloga ChillBill. Miłośniczka zwierząt, której największą pasją są szynszyle. Od wielu lat zajmuje się obserwacją tych gryzoni, poświęcając im cały wolny czas. Dumna posiadaczka czarnego kota Merlina i trzech, sympatycznych szynszyli: 12-letniego Bandziorka, 11-letniego Egona (klawo jak cholera!) i 2-letniego Billy'ego. To właśnie one były inspiracją do stworzenia tego bloga.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa do artykułu są własnością jego autora. Kopiowanie, modyfikowanie i cytowanie artykułu bez jego zgody jest zabronione.

4 komentarze

Dodaj swoją odpowiedź w tym temacie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *