otyłość u szynszyli

Otyłość u szynszyli


Okrąglutkie, mięciutkie i pulchniutkie. Kształtem przypominające puchowe kulki. Szynszyle to piękne stworzenia, które z natury wyglądają na puszyste. Jak więc rozpoznać otyłość u gryzonia i przede wszystkim do choroby nie dopuścić?

Dzikie szynszyle są szczupłe

W środowisku naturalnym szynszyle nie mają łatwego życia. Muszą wykazać się ogromną siłą i sprytem, aby móc szybko uciec przed drapieżnikiem. Do tego posiadają świetną kondycję, która pozwala im na dalekie wypady w poszukiwaniu pożywienia czy schronienia. Tam skąd pochodzą szynszyle, skrajne wahania temperatur są normą. One same żyją w ciągłym stresie i każdego dnia martwią się o swój los.

Szynszyle na wolności w przeciwieństwie do udomowionych mają zupełnie inną dietę. Odżywiają się jedząc tylko gałęzie krzewów, kaktusy czy suche kawałki roślin. Ich dieta jest więc zupełnie uboga w wysokoenergetyczne składniki, których nie brakuje u szynszyli udomowionej. Pokarm jaki spożywają szynszyle dzikie ma wysoką zawartość włókna pokarmowego (66%) i to on jest kluczem do ich zdrowia.

otyłość u szynszyli

Szynszyla mała w warunkach domowych

Otyłość u szynszyli

Szynszyla mała w swoim naturalnym środowisku.

Styl życia szynszyli domowej

Życie szynszyli hodowlanej wygląda zupełnie inaczej. Nie musi wyruszać w poszukiwaniu pokarmu, bo dostaje go od nas w czystej, porcelanowej miseczce. Nie ma chorób pasożytniczych i nie musi uciekać przed drapieżnikiem. A już na pewno nie szuka całymi dniami schronienia. Za nic w świecie nie opuściłaby przecież swojej cudownej, piętrowej willi. Wahania temperatury też jej nie dotyczą, więc i ogrzewać się nie musi. Właściwie to domowa szynszyla nic nie musi. Cały dzień leży plackiem na półce lub hamaku racząc się ulubionym smakołykiem. Ma wszystko pod pyszczkiem i jedynym jej zmartwieniem jest to, czy wyjdzie z klatki pobiegać. A gdy już wyjdzie to zrobi kilka rundek w koło, umyje się w specjalnym piasku i z powrotem wraca na hamak. Te bardziej ambitne szynszyle, dbające o kondycję, regularnie biegają na karuzeli. Inne sięgną po smakołyk i pójdą się zdrzemnąć.

Dieta szynszyli domowej jest bogata w wysokokaloryczne produkty, które przy takim trybie życia jaki prowadzi, są zupełnie niepotrzebne. Pokarm naszego pupila jest o wiele bardziej miękki, niż u szynszyli dziko żyjących. Oznacza to, że zwierzę ma o wiele mniejsze szanse ścierania zębów niż szynszyla na wolności. Produkty jakie podajemy w warunkach domowych często przekraczają zapotrzebowanie szynszyli na węglowodany i tłuszcze. Są ubogie w błonnik, który jest przecież najważniejszym elementem diety szynszyli.

Przyczyny otyłości

Główną przyczyną otyłości wśród szynszyli jest ich przekarmianie. Szynszyle to łakome stworzenia, które nie odmówią sobie kolorowego chrupka czy pysznego ciasteczka – w nieograniczonych ilościach. Kiedy szynszyla przyjmuje więcej kalorii niż potrzebuje, zapasy związków magazynowane są w tkance tłuszczowej. Dlatego też, bardzo łatwo szynszylę utuczyć.

Czym przekarmiamy szynszyle?

Przy karmieniu szynszyli często zapominamy o dawkowaniu, podając produkty „na oko”. Nie zapominajmy, że są to małe, ale niesamowicie łakome zwierzaki, które zjedzą każdą ilość ulubionego smakołyku. Zazwyczaj są to: kolby, rożki, krakersy, herbatniki, paluszki, dropsy, wafelki, ciasteczka, owoce, orzechy, mieszanki zbożowe, granulaty, masło orzechowe, orzechy, biszkopty, słonecznik, chleb razowy i inne słone czy słodkie przekąski.

otyłość u szynszyli

Szynszyla nie powinna jeść produktów przeznaczonych dla ludzi.


otyłość u szynsyzli

Genetyka nie jest przyczyną otyłości u szynszyli. To człowiek odpowiedzialny jest za stan zdrowia pupila.

Skutki otyłości

  • Trudności w poruszaniu się – skok na wysokie półki sprawia szynszyli trudność.
  • Wzrost masy ciała – waga przekracza dopuszczalną masę ciała. Samce szynszyli w hodowli ważą do ok. 600 g, natomiast samice do ok. 800 g.
  • Cukrzyca– może być uwarunkowana genetycznie lub spowodowana długotrwałym, wysokokalorycznym żywieniem oraz małą aktywnością ruchową.
  • Stłuczenie wątroby – to skutek podawania pokarmu wysokoenergetycznego i ubogiego w błonnik. Stłuczenie wątroby podobnie jak w przypadku przerostu zębów udaje się rozpoznać, ale gdy jest już za późno.
  • Spadek aktywności fizycznej – otyła szynszyla nie wykazuje chęci do zabaw. Podczas wybiegu nie biega żwawo po pokoju.

Jak zapobiec otyłości?

  • Przede wszystkim powinniśmy wykluczyć smakołyki wysokokaloryczne. Kolby, dropsy, ciasteczka czy rożki nie są potrzebne do życia szynszyli.
  • Pokarmy, które podajemy naszemu pupilowi muszą być bogate we włókno pokarmowe, które znajdziemy w sianie i ziołach. To one powinny stanowić podstawę diety szynszyli.
  • Bardzo ważne jest podawanie odpowiedniej ilości karmy, która powinna stanowić około 5% pożywienia szynszyli.
  • Smakołyki takie jak orzechy zawsze powinniśmy podawać w małych dawkach, nigdy codziennie po sześć.
  • Produkty przeznaczone dla ludzi m.in. takie jak: masło orzechowe, drażetki, czekolada, paluszki czy chrupki w ogóle nie powinny mieć miejsca w diecie szynszyli.
  • Oprócz odpowiedniej diety nie powinniśmy zapominać o codziennej dawce ruchu dla naszych pupili. Warto pomyśleć o przedmiotach takich jak: drewniana karuzela czy duży kołowrotek. Dla nich to nie tylko świetna zabawa, ale też porcja zdrowego ruchu.

Podsumowanie

Doprowadzenie szynszyli do otyłości nie jest trudne. Za to zrzucenie nadmiaru tkanki tłuszczowej stanowi nie lada wyzwanie. Musimy wiedzieć, że otyłość to poważna choroba. Nieleczona prowadzi do pogorszenia jakości życia zwierzęcia i niepełnosprawności. Bagatelizowanie choroby niesie ze sobą ryzyko nie tylko złego samopoczucia szynszyli, ale też wszelkich chorób układowych czy narządowych. Dlatego nie powinniśmy dopuszczać do jakichkolwiek zaniedbań. Pamiętajmy też, aby wszystkie wątpliwości i ewentualne leczenie zawsze konsultować z lekarzem weterynarii.

Zdjęcia nieoznaczone logiem CHILLBILL.PL pochodzą z serwisu: Flickr.com (fot. Jennofarc, Patrick Gage Kelley, Smithsonian’s National Zoo, Ikayama, Jess Hamilton).

Udostępnij artykuł:

Autor artykułu

Autorka bloga ChillBill. Miłośniczka zwierząt, której największą pasją są szynszyle. Od wielu lat zajmuje się obserwacją tych gryzoni, poświęcając im cały wolny czas. Dumna posiadaczka czarnego kota Merlina i trzech, sympatycznych szynszyli: 12-letniego Bandziorka, 11-letniego Egona (klawo jak cholera!) i 2-letniego Billy’ego. To właśnie one były inspiracją do stworzenia tego bloga.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa do artykułu są własnością jego autora. Kopiowanie, modyfikowanie i cytowanie artykułu bez jego zgody jest zabronione.

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj swoją odpowiedź w tym temacie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *