mniszek lekarski

Mniszek lekarski


Mniszek lekarski to nie tylko chwast trudny do eliminacji na ogródkach działkowych. Mało kto wie, że ta popularna roślina ma wiele dobroczynnych właściwości leczniczych.

Zwany inaczej pospolitym, bardzo często mylony jest z mleczem lekarskim, choć są to zupełnie odrębne roślinny, o nieco innych właściwościach leczniczych. Mniszek lekarski to niezwykle popularna roślina, którą spotkać możemy niemal wszędzie. Używana jest wszechstronnie jako lek, napar, a nawet dodatek do sałatki. W ziołolecznictwie głównie wykorzystuje się korzeń oraz liście rośliny, rzadziej kwiaty.

Skład

Korzenie mniszka lekarskiego są bogatym źródłem fitosteroli, kwasów organicznych, związków gorzkich, soli mineralnych oraz cukrów, a także wielu witamin takich jak: A, B1, C i D. W liściach i kwiatach rośliny znajdują się m.in. barwniki roślinne (zwalczają one wolnorodniki), minerały (w tym duża ilość potasu, magnezu i krzemu), a także witaminy: C, A (retinol) oraz z witaminy grupy B. Dodatkowo liście i kwiaty rośliny bogate są również w niewielkie ilości olejku eterycznego i kwasu foliowego.

Opis działania

Mniszek lekarski wykorzystywany jest w leczeniu brodawek, infekcji grzybiczych czy owrzodzeń przewodów moczowych. Działa żółcio – i moczopędnie, przeczyszczająco, jak i przeciwreumatycznie. Mniszek lekarski skutecznie oczyszcza organizm ze szkodliwych produktów przemiany materii, zapobiega nadmiernemu zrostowi poziomu cukru we krwi, a co za tym idzie zmniejsza ryzyko wystąpienia i rozwoju cukrzycy. Dodatkowo łagodzi zaburzenia trawienia, schorzenia wątroby i woreczka żółciowego.

Korzeń mniszka lekarskiego

Korzenie mniszka pospolitego zawierają duże ilości garbników oraz inuliny, czyli naturalnego prebiotyku, który sprzyja rozwojowi pożytecznych bakterii. Natomiast kwiaty mniszka lekarskiego stosowane są w łagodzeniu bólu gardła, nieżycie oskrzeli i infekcji górnych dróg oddechowych.

Udostępnij artykuł:

Autor artykułu

Autorka bloga ChillBill. Miłośniczka zwierząt, której największą pasją są szynszyle. Od wielu lat zajmuje się obserwacją tych gryzoni, poświęcając im cały wolny czas. Dumna posiadaczka czarnego kota Merlina i trzech, sympatycznych szynszyli: 12-letniego Bandziorka, 11-letniego Egona (klawo jak cholera!) i 2-letniego Billy'ego. To właśnie one były inspiracją do stworzenia tego bloga.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa do artykułu są własnością jego autora. Kopiowanie, modyfikowanie i cytowanie artykułu bez jego zgody jest zabronione.

1 komentarz

Dodaj swoją odpowiedź w tym temacie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *