Błędy w żywieniu szynszyli - szynszyle - chillbill

Błędy w żywieniu szynszyli

| 25 komentarzy

Odrobina smacznych dropsów i szczypta słodkich rodzynek. Do tego garść barwionych chrupek, mokry mlecz i dwie owocowe kolby. Jeszcze tylko orzechowy rożek z wafelkiem i jedno, pyszne ciasteczko.

Brzmi smacznie? – Zapewne tak, ale żywienie szynszyli nie może wyglądać w ten sposób. Karmiąc naszego pupila takimi produktami prowadzimy go poprzez choroby prosto na szybką śmierć – dosłownie.

Prawidłowe żywienie szynszyli

Przede wszystkim włókno

Zdrowa dieta szynszyli w hodowli opiera się na nieograniczonym dostępie do siana i sporej ilości ziół. Stanowią one aż 95% podstawy diety naszych szynszyli. Oznacza to, że kupowanie wszelkich sztucznych smakołyków (kolb, rożków, ciastek) jest całkowicie zbędne. To samo tyczy się suszonych owoców, warzyw czy orzechów, które powinny stanowić jedynie mały dodatek do diety gryzonia.

– A dlaczego? Szynszyla nie potrzebuje składników odżywczych z takich produktów. Potrzebuje za to bardzo dużej ilości włókna pokarmowego, którego nie znajdzie w owocach, warzywach czy sztucznym jedzeniu. Włókno w diecie szynszyli odgrywa bardzo ważną rolę, bo to z niego flora bakteryjna buduje wszelkie witaminy czy białka potrzebne do zdrowia zwierzęcia.

Najczęstsze błędy w diecie szynszyli

błędy w żywieniu szynszyli

Unikajmy karm, które w swoim składzie zawierają przewagę zbóż i ich pochodnych

  • tania karma – podstawowy błąd, często popełniany przez niedoświadczonych hodowców szynszyli. Przy wyborze karmy powinniśmy kierować się nie tyle co jej ładnym opakowaniem, a składem i ceną, która w tym przypadku często idzie w parze z jakością.
  • mokry pokarm – świeże owoce czy mokre liście mniszka lekarskiego podane szynszyli w dużych ilościach, doprowadzają do zatoru w jelitach i powodują powolną, bolesną śmierć.
  • fast foody dla gryzoni – wszelkie produkty typu dropsy, rożki, kolby, chrupki czy ciastka dla gryzoni to zbędny wydatek, który niczego dobrego nie wnosi do diety naszego pupila.
  • monotonna dieta – bardzo często może prowadzić do znudzenia zwierzęcia i nasilać prawdopodobieństwo wyrywania i żucia futra.
  • produkty przeznaczone dla ludzi – w żadnym wypadku nie podajemy zwierzęciu produktów przeznaczonych dla ludzi takich jak: mleczko w tubce, paluszki, chrupki czy wszelkiego rodzaju ciastka.

Dlaczego popełniamy błędy w żywieniu?

Brak wiedzy

Błędy w żywieniu szynszyli bardzo często wynikają z naszego braku dostatecznej wiedzy. Nie pomaga też fakt, że w Polsce wiedza o żywieniu, hodowli i psychologii szynszyli jest znikoma. A profesjonalne, pełne wartościowych treści książki o szynszylach po prostu nie istnieją. Chcąc pogłębiać swoją wiedzę w zakresie opieki nad szynszylą, często natrafiamy na stek bzdur pisanych przez niedoświadczonych pseudohodowców lub osoby nastawione tylko na zysk.

Nadopiekuńczość

Jako dobrzy opiekunowie troszczymy się o swojego pupila chcąc dla niego jak najlepiej. Jednak problem pojawia się wtedy, gdy zaczynamy przesadzać w swojej dbałości o zwierzę. Wpadamy w wir zakupów, kupując mu coraz to nowsze, ładnie zapakowane smakołyki. Widząc, jak szynszyla ochoczo się nimi zajada, kupujemy coraz więcej, aby sprawić jej radość.

błędy w odżywianiu szynszyla

Prawidłowe żywienie szynszyli całkowicie różni się od diety świnek morskich

częste błędy w żywieniu szynszyli

Dieta szynszyli nie może zawierać produktów przeznaczonych dla ludzi

Podsumowanie

To zrozumiałe, że osoba, która dopiero zaczyna swoją przygodę z szynszylami, nie ma jeszcze odpowiedniej wiedzy oraz doświadczenia i jak każdy popełnia błędy. Jednak największy problem pojawia się gdy stajemy się nadopiekuńczy i kupujemy wszystko to, co próbują nam sprzedać producenci. Wtedy sami możemy stać się problemem dla zdrowia naszego pupila.

Zdjęcia nieoznaczone logiem CHILLBILL.PL pochodzą z serwisu Flickr.com (fot. Jennofarc, Matthew Hopkins, Beth L. Alexander, Zuvieh S.F.).

Autor artykułu

Autorka bloga ChillBill. Miłośniczka zwierząt, której największą pasją są szynszyle. Od wielu lat zajmuje się obserwacją tych gryzoni, poświęcając im wolny czas. Dumna posiadaczka czarnego kota Merlina i tajskiego kota Theo oraz trzech, sympatycznych szynszyli: 14-letniego Bandziorka, 13-letniego Egona (klawo jak cholera!) i 4-letniego Billy'ego. To właśnie one były inspiracją do stworzenia tego bloga.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa do artykułu są własnością jego autora. Kopiowanie, modyfikowanie i cytowanie artykułu bez jego zgody jest zabronione.

25
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ola
Gość
Ola

Nie znam sie to sie wypowiem. Ja swoim szynszylom od czasu do czasu podaje cole i nic im nie jest. Myśle, że przesadzasz.

Paulina
Gość
Paulina

COlę? to chyba jakiś troll, szkoda, że takie komentarze są przepuszczane przez moderację, a jak ja dodałam kiedyś jakiś sensowny, to nie został przepuszczony. Przecież po to jest blog, żeby komentować. Nie rozumiem tego… Ola nie powinnaś mieć szynszyli, wybacz.

Shatter
Gość
Shatter

Cole? !

Oliwia
Gość
Oliwia

Nad żadnym pozorem nie wolno podawać szynszylom coli!!! Cola ma dużo cukru a szynszyle nie mogą cukru bo mogą ,jak by to powiedzieć Zdechnąć.
Te zwierzęta mogą jeść owoce i warzywa ale nie wszystkie tylko niektóre
Jak coś to przeczytaj co on możę a ,czego nie.

Miśka
Gość
Miśka

Fajny blog :) :D :P

Gosia
Gość
Gosia

Przydatny artykuł :) Twoje wpisy są rewelacyjne Czekam na więcej! :)

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Podawanie szynszyli czekolady lub czipsów to rzeczywiście przesada, ale znam takie przypadki, a kolby i dropsy czy inne badziewie są niestety bardzo popularne :/. Dobrze, że powstają takie wpisy jak ten. Może uświadomi niektórym „znaffcom” ich błędy żywieniowe. Fafnir ich potępia!

Kamilka
Gość
Kamilka

Hej, a co więcej powiecie w temacie monotonne żywienie? :-) u mnie szynszylki i koszatniczki dostają trochę podstawowej karmy, a tak to tylko siano, które co jakiś czas zmieniam na inne oraz własna mieszanka ziół, którą różnie mieszam w zależności od tego co kupie: czasem dodaje mięty, czasem jest najwięcej babki, dosypuje do niej co jakiś czas nagietka, więc też jest go więcej a raz mniej lub prawie wcale. Czy to jest w pewnym sensie zmiana w diecie czy chodzi o coś innego? Bo raczej niczym innym się nie karmi szynszyli i koszatniczek. Człowiekowi łatwo jest zmieniać dania, żeby nie… Czytaj więcej »

SzynszylaStella
Gość
SzynszylaStella

Czyli lepiej nie podawać szynszylą żadnych kolb? Ja mojej podawałam co jakieś dwa tygodnie. Na opakowaniu pisze ,że specjalne dla szynszyli ,a w składzie jest pszenica,płatki kokosu,owies,mąka ryżowa i płatki róży. Czy lepiej jak tego nie podawać ?

Iwona
Gość
Iwona

wiele ludzi podaje szynszylom siemię lniane tłumacząc to tym iż będą miały ładną sierść. Czy jest to dla nich zdrowe ? jeśli tak to w jakich porcjach?

Kroliczek
Gość
Kroliczek

Witam sama jestem posiadaczką licznych szynszyli, ja karmię ich wszystkim co posiadam w swojej szufladzie ,np.( słonecznik suszony ,siemię lniane , płatki owsiane, sianko ,owoce i jarzyny suszone mają również bryłę soli która dostarcza im licznych minerałów .pozdrowienia😃

Małgo
Gość
Małgo

A jakie polecasz zdrowe „nagrody” dla szynszylka zamiast tych wszystkich kolb itp ? Ps. świetny blog :D

Emily
Gość
Emily

Niestety z tego co zauważyłam to wiedza niektórych „właścicieli” szynszyli, pomimo tak bogatych źródeł informacji nadal jest ograniczona (żeby nie powiedzieć ZEROWA ). Ludzie niestety mają wyraźną tendencję do kupowania zwierzaka pomimo braku miejsca, czasu i finansów. Nawet gdy zauważają, że jest to problem to nie oddadzą zwierzaka, bo jak uważają on ich kocha i nie przeżyje rozłąki i nimi. – To chyba najgłupszy argument jaki osobiście słyszałam. Bo przecież nie ma to jak narażać niewinne zwierzę na bezczynne, samotne siedzenie w ciasnej klatce „z miłości do niego”. Inną kwestią jest ślepe wierzenie w każde słowo sprzedawcy w zoologicznym czy… Czytaj więcej »

Ewelina
Gość
Ewelina

Czy mogę mojemu Gryzkowi podawać mieszankę suszonych warzyw (takich ze spożywczego sklepu: marchewka pietruszka seler zielona pietruszka)?

Paweł
Gość
Paweł

Różne bywają błędy i od razu przypomina mi się to kilka lat temu dopiero zaczynałem swoją przygodę z szynszylami.
Też popełniałem błędy, ale dziś ich nie popełniam, bo czytam ChillBilla i wiem dokładnie jak żywić moje szynszyle.

Ola
Gość
Ola

Po przeczytaniu tego artykułu widzę, że popełniamy sporo błędów…
Zaraz wyjmę resztki kolby, którą nasz szynszyl tak się zajada. Oj, będzie zły ;)
Czyli jeśli dobrze rozumiem, to najlepszy jadłospis dla szynszyla, to:

– na stałe sianko (bez ograniczeń?)
– codziennie mała porcja suszonych ziół (codziennie inne?) – pisałaś o suszonych brokułach, pomidorach, coś jeszcze?
– karma – czy karma też codziennie? w jakiś ilościach dzienna dawka?
– a co z suszonym jabłuszkiem? codziennie? raz na tydzień? wcale?

Jak rozpoznać dobre sianko i dobrą karmę? Czy mogę prosić o polecenie konkrentych firm?

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Widzę, że popełniamy sporo błędów i bardzo szybko chciałabym je naprawić.

Celina
Gość
Celina

Trochę się dziwię że piszesz tylko o suszonej karmie i że nie powinno się dawać szynszyli świeże owoce lub warzywa te zwierzęta żyjąc na wolności niestety nie kupują sobie suszu tylko jedzą to co natura im daje i nie ma tam suszonych owoców a uwielbiają świeże maliny truskawki jabłka wszystkie owoce wielo pestkowe brokuł surowy także uwielbiają oczywiście nie można przesadzać z ilością ale jak mają dostęp do siana i ziół to świeże napewno im nie zaszkodzi

Klaudia
Gość
Klaudia

To ja mam pytanie, bo każda strona podaje zupełnie inne informacje. Podobno pestki słonecznika wpływają pozytywnie na futerko, jest ładne i lśniące, a tu widzę że w ogólę go nie można podawać? To jak jest z tymi pestkami w końcu?

Ostatnie artykuły (zobacz wszystkie)