Czy szynszyle mogą wychodzić na dwór

Czy szynszyle mogą wychodzić na dwór?

| 14 komentarzy

Przyjemne, ciepłe promienie Słońca, chłodny lekki wiatr, a do tego przyjazne otoczenie łąki, lasu lub parku. Okres letni wprost zachęca nas do częstych spacerów oraz innych aktywności fizycznych poza domem. Czy tak samo jest w przypadku szynszyli? Czy szynszyle mogą wychodzić na dwór i delektować się piękną wiosenno-letnią pogodą?

Czy wiesz, że..?

Chile to rodzimy kraj szynszyli małej. Tam skąd pochodzi dni bywają bardzo gorące i suche. Szczególnie dotyczy to okresu letniego, który zaczyna się w listopadzie i trwa do końca lutego. Temperatury przekraczają wtedy nawet 30 stopni Celsjusza. Z kolei zimą, czyli od lipca do października, temperatury w Chile utrzymują się w granicach 10-15 stopni. Wydawać by się mogło, że szynszyle są przystosowane do tak skrajnych temperatur. Nic bardziej mylnego. Szynszyle małe, zarówno te żyjące na wolności, jak i te przebywające w domowych warunkach, nie wygrzewają się swobodnie na słońcu i bardzo źle znoszą wszelkie, zwłaszcza nagłe zmiany temperatur.

Czy szynszyle mogą wychodzić na dwór?

Najpierw przyjrzyjmy się opiniom na temat wychodzenia z szynszylą na spacer, jakie często można spotkać w Internecie:

  • „Tak, sama mam szynszylę i już ją wyprowadzałam. Tylko dwie uwagi. Dobra temperatura dla szynszyli to 14 – 16 stopni. Uważaj, żeby szynszyla nie wyszła ze smyczy, bo wtedy koniec.” (Nonsense.)
  • „Luzem tak, na smyczy nie. To nie pies żeby chodził na smyczy. Można mu zrobic w nich krzywdę, poza tym są niewygodne i ucieknie z nich.;3” (faflimilia)
  • „Jak najbardziej, wyjdzie jej to na zdrowie ! ! !(…)” ($anderka.pl)
  • „tak ale niech ta smycz bedzie wygodna dla niej niech nie bedzie za bardzo scisla i niewygodna” (misia?pyta)
  • „Tak. Możesz jak najbardziej. Ale jeżeli szynszyla nie ucieka bez smyczy to lepiej, żeby chodziła bez niczego. Bo wiesz to nie jest pies.” (blocked)
  • „Jak najbardziej, wyjdzie jej to na zdrowie :)” (I ♥ Joseph)

Mój komentarz: Według opinii internautów z szynszylą można wychodzić na dwór, bo wyjdzie jej to na zdrowie. Zdania są podzielone jedynie w kwestii noszenia smyczy przez gryzonia. Jedni są za tym, aby szynszyla chodziła luzem bez smyczy (bo przecież to nie pies) jeśli nie ucieka, inni zaś przestrzegają przed tym, aby zwierzę „nie wyszło” ze smyczy, bo wtedy koniec. A jak jest w rzeczywistości? Czy wskazane jest, aby szynszyle wychodziły na dwór?

Tryb życia szynszyli na wolności

szynszyla na spacerze

Aby odpowiedzieć na pytanie „Czy szynszyle mogą wychodzić na dwór?” należy najpierw przyjrzeć się warunkom w jakich żyją szynszyle na wolności. Tam skąd pochodzą, dni bywają niezwykle gorące. Niestety upały i mocne promienie słoneczne (jak i skrajnie niskie temperatury) są dla nich szkodliwe, negatywnie wpływając na ich zdrowie i samopoczucie.

Szynszyle w środowisku naturalnym żyją w ciemnych i chłodnych norach skalnych, które nie tylko spełniają rolę ochronną przed drapieżnikami (m.in. takimi jak: lis andyjski, ocelot pampasowy, skunks patagoński czy występujące tam popularnie węże), ale także przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi (ostre promienie słoneczne, upał w ciągu dnia). Gryzonie te ze swoich nor nie wychodzą aż do zmierzchu, przesypiając niemalże cały upalny dzień. Budzą się i są w pełni aktywne dopiero w porze wieczornej, aż do wczesnego poranka. Po opuszczeniu swojego bezpiecznego miejsca, szynszyle kąpią się wraz z innymi w pyle wulkanicznym, znajdującym się nieopodal wejścia do ich nor, a potem udają się m.in. na poszukiwanie pożywienia. Warto zaznaczyć, że takie dalsze przebieżki są dla szynszyli żyjącej w naturalnym środowisku koniecznością. Musimy wiedzieć, że szynszyla (szczególnie ta żyjąca dziko na wolności) nigdy nie czuje się pewnie na otwartej przestrzeni, nawet jeśli znajduje się w grupie. Zawsze jest czujna, gotowa do ostrzeżenia przed zagrożeniem innych szynszyli i przygotowana do ucieczki. A wszystko dlatego, że szynszyla instynktownie wie, że znajduje się na końcu łańcucha pokarmowego, co oznacza, że niemalże wszystko stanowi dla niej śmiertelne zagrożenie.

Szynszyla – mały wampir w futrze

szynszyl na dworze

Choć szynszyla jest zwierzęciem roślinożernym i nie pije krwi jak kuna (niewielki wyjątek stanowi szynszyla żyjąca na wolności, której zdarza się zjeść drobne insekty) to można ją w niewielkim stopniu porównać do wampira znanego z mitów i legend. Szynszyla zarówno ta, żyjąca w domu jak i ta na wolności nie lubi światła dziennego, a wszelki bezpośredni kontakt z silnymi promieniami słonecznymi przysparza jej bólu oczu i stanowi poważne ryzyko poparzeń ich niezwykle delikatnej i nieprzyzwyczajonej do silnego natężenia promieni skóry (szczególnie tej nieowłosionej, jak np. uszy).

Co więcej, ekspozycja szynszyli na działanie silnych promieni słonecznych oraz innego, sztucznego źródła światła (m.in. latarka, lampa błyskowa, lampy studyjne czy mocne żarówki w pomieszczeniu) może prowadzić do trwałego uszkodzenia narządu wzroku zwierzęcia. Dzieje się tak, ponieważ gryzonie te nie są naturalnie przystosowane do widzenia w świetle dziennym. Za to (dzięki czułym receptorom) znacznie lepiej widzą w ciemności, co doskonale współgra z ich naturalnym, nocnym trybem życia. Ponadto szynszyle wystawione na światło dnia są rozdrażnione, nerwowe, zaspane i czują się niepewnie.

Jakie są zalety wychodzenia na spacer z szynszylą?

Oprócz radości właściciela i jego samolubnej, pozbawionej empatii satysfakcji wyjścia i pokazania się z małym zwierzęciem egzotycznym, nie ma ani jednej zalety takiego zachowania. Za to istnieje wiele niebezpiecznych zagrożeń dla samej szynszyli.

Jakie są zagrożenia na spacerze z szynszylą?

  • Stres – powoduje m.in. utratę odporności u szynszyli, co w konsekwencji prowadzi do wielu problemów zdrowotnych gryzonia. Nagły lub długotrwały stres może przyczynić się nie tylko do utraty zdrowia, ale i śmierci zwierzęcia.
  • Uszkodzenie lub utrata wzroku – szynszyle to gryzonie, których wzrok nie jest przystosowany do życia w pełnym świetle dziennym lub mocnym sztucznym świetle.
  • Hipertermia i udar cieplny – wysokie temperatury wpływają niekorzystnie na zdrowie i samopoczucie szynszyli.
  • Przeziębienie – szynszyle należą do wymagających i bardzo delikatnych gryzoni, u których nawet najmniejszy przeciąg lub zmiana temperatury otoczenia mogą powodować problemy zdrowotne.
  • Poparzenie – wszystkie zwierzęta, których aktywność przypada na wieczorną porę nie są odporne na silne działanie promieni słonecznych. W konsekwencji ich nieowłosione, w dodatku bardzo delikatne partie cienkiej skóry są narażone na poparzenie.
  • Fotoalergia – charakteryzujące się występowaniem na skórze zmian alergicznych wywołanych ekspozycją na Słońce. Co więcej, problem ten dotyczy nie tylko szynszyli, ale i ludzi spożywających niektóre świeże lub suszone zioła oraz pijących ziołowe napary.
  • Ucieczka – niemalże każda szynszyla będzie próbowała uciec, szukając dla siebie bezpiecznego miejsca z dala od nieznanych obiektów, dźwięków i zapachów.
  • Złamania – szynszyla jest bardzo płochliwym i delikatnym zwierzęciem, które pod wpływem stresu może nagle wyskoczyć z rąk właściciela lub wyrwać się z (niebezpiecznych i bardzo stresogennych) szelek. Niestety taka sytuacja tworzy ryzyko zwichnięć, otarć, a nawet złamań drobnych kończyn szynszyli.
  • Drapieżniki – szynszyla to małe i bezbronne zwierzę, dla którego niemal wszystko będzie stanowiło śmiertelne zagrożenie. Do zagrożeń dla szynszyli zaliczamy nie tylko dzikie zwierzęta, ale także zwierzęta domowe (m.in. takie jak: psy czy koty) oraz ludzi.

Jak się czuje szynszyla na dworze?

Znając już naturalny tryb życia szynszyli oraz jej przystosowanie do życia w naturalnym środowisku, domyślamy się, że szynszyla czuje się źle poza znaną jej przestrzenią, czyli klatką/wolierą i domem, w którym się znajduje. Wybudzona ze snu, na w pół przytomna i zabrana w nieznane jej miejsce (nie ma znaczenia czy jest to park, las, łąka, ogród, taras czy balkon) staje się niespokojna, ponieważ cała ta sytuacja jest dla niej niezwykle stresująca. Zwierzę nie czerpie żadnej radości ze spacerów, za to bardzo się stresuje, będąc mocno przekonaną, że jej życie i bezpieczeństwo jest zagrożone.

Dlaczego chcesz wyjść z szynszylą na spacer?

Zanim przyjdzie nam do głowy pomysł wyjścia z szynszylą na spacer to zastanówmy się dlaczego chcemy to zrobić? Skąd rodzi się w nas taka potrzeba? Bardzo częstym powodem, dla którego właściciele szynszyli (oraz innych zwierząt, które nie powinny wychodzić na dwór m.in. takich jak: chomik, koszatniczka, burunduk, lotopałanka, itp.) chcą wyjść ze swoim pupilem na spacer jest troska. Osobom tym wydaje się, że zwierzę które stale przebywa w klatce lub wolierze jest smutne i samotne, a wszelkie nawet najlepsze akcesoria, codzienne wybiegi czy zwierzęcy towarzysz nie zastąpią mu wyjścia na zewnątrz. Próbują też chociaż wystawić klatkę lub wolierę na dwór tak, aby zwierzę poczuło wiatr i popatrzyło na nowy dla niego świat. Kierowani dobrymi intencjami pragną w ten sposób wprowadzić urozmaicenie do życia swoich szynszyli. Niestety z braku wiedzy i rozsądku osoby te popełniają ogromny błąd, działając jedynie na szkodę swojego pupila. To trochę tak, jakby ratować rybki przed utonięciem wyciągając je z wody.

Niemniej jednak, brak wiedzy nie powinien usprawiedliwiać negatywnych działań, bowiem właściciel ma obowiązek prawidłowej opieki nad swoim pupilem i zobligowany powinien być do posiadania (i stałego poszerzania) wiedzy na temat zwierzęcia jakie trzyma w swoim domu.

Podsumowanie

Zabieranie szynszyli na spacer (niezależnie od pory dnia i roku, w szelkach lub nie) zawsze jest bardzo ryzykownym, stresującym, a przez to niepotrzebnym działaniem. Jeśli chcemy sprawić przyjemność szynszyli i urozmaicić jej czas, proponuję przede wszystkim kupno bezpiecznej karuzeli lub kołowrotka oraz licznych drewnianych zabawek i naturalnych gryzaków. Możemy też urozmaicić wybieg naszemu pupilowi ustawiając w bezpiecznym pomieszczeniu różnej wielkości kartony lub papierowe, drewniane czy wiklinowe tunele. Tak przygotowany wieczorny wybieg na pewno będzie dla szynszyli miłą niespodzianką. A jeśli pragniemy porannych lub wieczornych spacerów z pupilem, zawsze możemy kupić lub adoptować psa, który (w zależności od rasy) będzie wprost szczęśliwy, że może spędzać z nami czas na dworze.

Autor artykułu

Autorka bloga ChillBill. Miłośniczka zwierząt, której największą pasją są szynszyle. Od wielu lat zajmuje się obserwacją tych gryzoni, poświęcając im wolny czas. Dumna posiadaczka czarnego kota Merlina i tajskiego kota Theo oraz dwóch, sympatycznych szynszyli: 15-letniego Bandziorka i 5-letniego Billy'ego.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa do artykułu są własnością jego autora. Kopiowanie, modyfikowanie i cytowanie artykułu bez jego zgody jest zabronione.

Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anna
Anna
1 miesiąc temu

Dzień dobry Pani Asiu. Wartościowy post ! Wiele informacji nie wiedziałam ale , że szynszyle nie mogą wychodzić na dwór nawet w klatce to akurat wiedziałam. Co słychać u Merlina i Theo ? Pozdrawiam. 😘😚😙😙😘😚😙😘

Anna
Anna
1 miesiąc temu

Fajny ten Billek od kuchni ! Gdyby była jeszcze większa zjadał by tak pewnie swoje np. ziołowe posiłki. 😆😆 Pozdrawiam. Pa.

Anna
Anna
1 miesiąc temu

💗💗💗Billuniek słodki szynszyluniek.

Anna
Anna
1 miesiąc temu

Dzień dobry Pani Asiu. Proszę o odpowiedź jak ma się Theo i Merlin ?

Anna
Anna
1 miesiąc temu
Reply to  Asia

Dzień dobry Pani Asiu. Dziękuję za odpowiedź. Mam do Pani pytanie czy Theo i Merlin mogą napisać swoją opowieść ????

Anna
Anna
1 miesiąc temu
Reply to  Asia

Nieszkodzi też by mogły coś napisać. 😊😊😊😊😊😊😊😊😊

Anna
Anna
1 miesiąc temu
Reply to  Asia

Acha ok. A wpis Billka gdzie? 😊

Anna
Anna
1 miesiąc temu
Reply to  Asia

Czyli kiedy ? Miej więcej za ile ?

Anna
Anna
1 miesiąc temu
Reply to  Asia

Ale kim są Ci przyjaciele ?

Ostatnie artykuły (zobacz wszystkie)

14
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x