Jak podróżować z szynszylą

Jak podróżować z szynszylą?

| 6 komentarzy

Podróż ze zwierzęciem to dość duży kłopot, zwłaszcza z tak małym i płochliwym gryzoniem jakim jest szynszyla. Jak więc prawidłowo przygotować siebie i zwierzę do wyprawy?

Czy wiesz, że..?

Szynszyla nie wymaga spacerów, jak ma to miejsce w przypadku innych zwierząt domowych. Wręcz przeciwnie, wychodzenie z szynszylą poza dom jest całkowicie zbędne, a dla zwierzęcia niezwykle stresujące i szkodliwe. Podróżowanie z szynszylą powinno być więc ostatecznością, możliwie jak najkrótsze i przede wszystkim bezpieczne.

Jak zaplanować podróż z szynszylą?

Aby prawidłowo podróżować z szynszylą (i nie stwarzać zagrożenia zarówno dla niej jak i dla nas samych) musimy zaopatrzyć się w wysokiej jakości transporter lub specjalną torbę przeznaczoną do transportu zwierząt. Nie stosujmy szelek dla gryzoni, albo innych rodzajów uwiązań. Takie rozwiązania nie spełniają funkcji bezpieczeństwa i są bardzo szkodliwe dla szynszyli. Stosowanie szelek negatywnie odbija się na jej zdrowiu psychicznym (powoduje niepotrzebny stres, zaburza relację właściciel – zwierzę) jak i zdrowiu fizycznym (ze względu na specyficzną budowę i sposób poruszania się szynszyli: trudności z chodzeniem i skakaniem oraz potencjalny uraz kręgosłupa lub kończyn).

Jak wybrać idealny transporter dla szynszyli?

Rodzajów przedmiotów do transportowania zwierząt jest mnóstwo. Kuszą kształtem, kolorami, pomysłowymi rozwiązaniami czy materiałem z jakiego są wykonane. Różnią się wielkością, jakością i marką, dlatego też jest tak wielka rozbieżność cenowa, bo ceny dobrej jakości transporterów lub toreb sięgają od 50 zł do nawet 10000 zł.

  • Musi spełniać funkcję ochronną i wytrzymać upadek, chroniąc przy tym zwierzę.
  • Doskonałej jakości, sztywny, gruby, ale jednocześnie wyważony i lekki, co ułatwi nam podróżowanie.
  • Łatwy w myciu i nie pochłaniający zapachów, co bardzo ułatwia utrzymanie higieny w transporterze.
  • Nie krępujący ruchów, aby zwierzę mogło się w nim swobodnie obrócić, ale jednocześnie mały na tyle, by zwierzę nie biegało lub skakało i nie poobijało się o jego ściany.
  • Zaciemniony, by szynszyla nie musiała się niepotrzebnie niepokoić.
  • Powinien mieć nowoczesne systemy zamykania, chroniące przed nagłym otwarciem transportera lub torby, albo niefortunnym przytrzaśnięciem zwierzęcia.
  • Otwory wentylacyjne prawidłowo rozmieszczone, tak aby zwierzę mogło swobodnie oddychać.
  • Dobrze gdy ma dodatkową, mniejszą kieszeń na potrzebne w podróży drobiazgi i bezpieczną klapę, która umożliwi kontrolę pupila podczas podróży.

Jaki transporter jest nieodpowiedni dla szynszyli?

Transporter zbyt ciasny lub z kolei za duży, wykonany z kiepskiej jakości materiałów, nieporęczny i półprzezroczysty. Za lekki lub za ciężki, a w dodatku niewyważony. Podobnie jak zbyt miękka, wykonana ze szkodliwych materiałów, za duża torba. Unikajmy też transporterów lub toreb z małą ilością otworów wentylacyjnych.




Podstawowe wyposażenie transportera lub torby dla szynszyli

  • Podkład – w postaci miłego w dotyku koca, ręcznika lub podkładu higienicznego, którym wyścielamy dno pojemnika. Takie produkty świetnie chłoną mocz i przykre zapachy. W chłodniejsze dni można dodatkowo owinąć kocem lub specjalnym pokrowcem transporter, pamiętając przy tym o nie zasłanianiu otworów wentylacyjnych.
  • Siano i suszone zioła – zwykle nie ma potrzeby wkładania do transportera pokarmu. Jeśli jednak podróż jest długa i nie mamy możliwości postoju, to dobrze jest siano i suszone zioła włożyć do materiałowego paśnika i opcjonalnie przymocować go do jednej ze ścian transportera. Można też na czas podróży wrzucić dużą ilość siana i ziół luzem. Siano doskonale wycisza hałasy i daje możliwość schowania się szynszyli.
  • Poidło – zazwyczaj szynszyla podczas podróży nie ma ochoty na picie. Niemniej jednak, dobrej jakości poidło powinno być zawieszone, jeśli podróż trwa dłużej, a nie mamy możliwości postoju i napojenia zwierzęcia.
  • Wkład – w cieplejsze lub upalne dni można do transportera włożyć specjalny wkład chłodzący.

Jak podróżować z szynszylą?

Prawidłowo zorganizowana podróż to klucz do sukcesu. Dzięki umiejętnemu przygotowaniu się do wyjazdu, unikniemy przykrych niespodzianek i ograniczymy stresowe sytuacje do minimum. Pamiętajmy, aby kilka dni przed wyprawą zapoznać samą szynszylę z transporterem, który będzie jej towarzyszył przez kilka godzin podróży. Ważne, by od razu zwierzaka nie wkładać do specjalnej torby lub transportera. Dzięki temu zwierzę nie będzie bało się nie tylko podróży, ale też tego w czym się znajduje. Musimy pamiętać, aby przedmioty w transporterze ograniczyć do minimum. Nie wkładamy zatem wolnostojącej miski pełnej wody do środka, czy kąpielówki pełnej piasku lub pyłu do kąpieli.

Podróż z szynszylą autem

Podczas jazdy samochodem transporter należy mocno zabezpieczyć pasami, niezależnie od tego czy to my jesteśmy osobą kierującą pojazd czy nie. Transporter podczas jazdy autem nie może znajdować się na kolanach. W trakcie wypadku czy nagłego zahamowania narażamy siebie i swojego pupila na niebezpieczeństwo.

Podróż z szynszylą komunikacją miejską

W trakcie podróży pociągiem nie stawiajmy transportera lub torby na grzejniku lub na chwiejnych, składanych stolikach. Podobnie jak przypadku podróży autobusem, busem lub tramwajem najbezpieczniej jest, gdy transporter lub torba znajduje się bezpośrednio na kolanach właściciela. Można też położyć transporter na siedzeniu, uprzednio go zabezpieczając przed gwałtownym szarpnięciem lub upadkiem.

Podróż z szynszylą samolotem

Zanim wybierzemy się z szynszylą w podróż samolotem, należy odpowiednio wcześnie załatwić wszelkie formalności z tym związane. Należy załatwić dokument przewozowy dla szynszyli oraz zapoznać się wcześniej z aktualnymi przepisami na temat wywozu i wwozu tych zwierząt na teren kraju do którego planujemy się udać. W każdym samolocie jest miejsce przeznaczone do przewożenia żywych zwierząt. Niestety większość linii lotniczych nie dopuszcza lotu bezpośrednio z szynszylą na pokładzie pasażerskim. Dlatego trzeba mieć świadomość, że zwierzę będzie na czas lotu przewożone pod pokładem pasażerskim lub w luku bagażowym, poza zasięgiem naszego wzroku i wpływu.

O ile podczas podróży komunikacją miejską lub autem sami decydujemy o wyglądzie, rozmiarze i zawartości transportera, to przygotowując szynszylę do lotu musimy trzymać się ściśle określonych wytycznych. W każdym przypadku rozmiary transportera do przewożenia zwierzęcia ustala wyłącznie przewoźnik. Transporter nie może być zbyt duży, aby zwierzę podczas wstrząsów i turbulencji nie poobijało się w pojemniku. Nie wkładamy też żadnych przedmiotów prócz koca, ręcznika lub podkładu na dno transportera. Luźne przedmioty są zagrożeniem dla szynszyli.

Jak długo szynszyla może pozostać bez opieki?

Zdarza się też tak, że w podróż musimy udać się bez szynszyli, wyjeżdżając na kilka dni. Najczęściej zdarza się tak w okresie wakacyjnym lub świątecznym. Zastanawiamy się wtedy z kim zostawić pupila, a jeśli nie możemy znaleźć odpowiedniej osoby, zaczynamy wpadać w panikę. Pod tym względem z szynszylami jest o wiele łatwiej niż z innymi zwierzakami. Szynszyle dobrze znoszą wielogodzinną nieobecność opiekuna, kiedy ten znajduje się np. w pracy. W tym czasie szynszyle śpią, czasami się obudzą i coś przekąszą, wykąpią się w pyle lub piasku, po czym znowu układają się do snu. Ich aktywność wzrasta za to w porze wieczornej. I dopiero tu pojawia się problem z szynszylami, bo gryzonie te wręcz domagają się wypuszczenia ich z klatki lub woliery (przynajmniej na 60 minut). Nie powinniśmy szynszyli pozostawiać samej bez opieki dłużej niż dobę. Dlatego też podczas urlopu lub pilnego wyjazdu należy znaleźć odpowiednią osobę, chętną do opieki nad szynszylą. Można też pozostawić zwierzę w specjalnym hotelu dla zwierząt, ale tylko takim, który pozbawiony jest psów, kotów czy innych drapieżników.

Co należy zapewnić szynszyli podczas naszej nieobecności?

Niezależnie od tego czy szynszyla pozostaje w naszym domu, czy udaje się do hotelu dla zwierząt, naszym obowiązkiem jest zapewnienie jej wszystkich dogodności. Pod naszą nieobecność szynszyla musi mieć stały dostęp do pożywienia, gałęzi, pędów i kory drzew, gryzaków, zabawek (w tym do kołowrotka), oraz możliwość regularnych kąpieli w pyle lub piasku.

Musimy zapoznać tymczasowego opiekuna z wszelkimi wymaganiami dotyczącymi opieki nad naszym pupilem oraz koniecznie o ewentualnych chorobach zwierzęcia i lekach, jakie na czas naszej nieobecności należy mu regularnie podawać. Warto też zaopatrzyć się w dodatkową, mniejszą klatkę, jeśli podczas naszej podróży zwierzę będzie w domu lub hotelu tymczasowego opiekuna. Ciężko jest przecież przenosić około 180 cm wysokości wolierę, dlatego też warto pomyśleć o zakupie nieco mniejszej klatki.

Podsumowanie

Wybierając transporter dla szynszyli nie kierujmy się tylko ładnym wyglądem lub interesującymi funkcjami. Nie wszystkie pomysły i gadżety sprawdzają się podczas transportu zwierzęcia. Zapytajmy sprzedawcę w sklepie zoologicznym, jaki transporter poleca. Mając na uwadze wiedzę o transporterach oraz opinię sprzedawcy, wybierzmy ten najlepszy. Jeśli planujemy dalszą podróż samolotem, nie zapominajmy o dopełnieniu wszelkich formalności. Jeśli natomiast pozostawiamy naszego pupila, warto abyśmy do opieki nad naszym pupilem znaleźli osobę zaufaną

Autor artykułu

Autorka bloga ChillBill. Miłośniczka zwierząt, której największą pasją są szynszyle. Od wielu lat zajmuje się obserwacją tych gryzoni, poświęcając im wolny czas. Dumna posiadaczka czarnego kota Merlina i tajskiego kota Theo oraz trzech, sympatycznych szynszyli: 14-letniego Bandziorka, 13-letniego Egona (klawo jak cholera!) i 4-letniego Billy'ego. To właśnie one były inspiracją do stworzenia tego bloga.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa do artykułu są własnością jego autora. Kopiowanie, modyfikowanie i cytowanie artykułu bez jego zgody jest zabronione.

6
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Monika
Gość
Monika

Wszystko zależy od szynszyli – moje przez ok 3 h nie chcą nic pić i jeść, tylko śpią;)

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Ciekawy i rzeczowy artykuł i akurat na czasie bo niedługo wyjeżdżamy z naszym zwierzakiem. Dzięki za sporo przydatnych rad! :)

Monika
Gość
Monika

Próbuję przekonać męża na szynszyla , ale cieżko mi to idzie … . Mieszkamy w Niemczech , a Męża stałym argumentem jest to co zrobimy z szynszylem jak będziemy jechali do rodziny do Polski. Najczęściej jeżdzimy na dwa tygodnie , znajomych mamy tu dużo którzy chetnie zaopiekowali by sie naszymy kulkami , ale zawsze trzeba wziąść pod uwagę fakt że zdarzyć może się wsyztsko , więc się zastanawiam czy w ogóle możliwa jest ośmiogodzinna podróż autem z szynszylem?

Ostatnie artykuły (zobacz wszystkie)